Na weselnych stołach coraz częściej zamiast wódki spotkać można wina

Pomysłów na dobre wesele jest wiele. Wystarczy wybrać się na taką uroczystość do kilku znajomych i rodziny, która korzysta z usług innych animatorów i organizatorów ślubów i wesel. Ilość i jakość atrakcji szykowanych parze młodej i gościom sprawia, że wesela coraz częściej przypominają film. Wszystkie łączy jedno: nie mogą się obejść bez trunków.

Ostatnimi czasy coraz częściej można zaobserwować, że na stołach pojawiają się różne gatunki wina, które wypierają mocne alkohole. To jest znak czasu, że wolimy w ten dzień i podczas zabawy napić się wina niż wódki i innych wysokoprocentowych napojów. Winem wznoszone są toasty, dlatego popyt na dobre gatunki z najlepszych winnic (np. wina włoskie) nie maleje.

Organizatorzy albo państwo młodzi, chcąc mieć pewność najlepszych walorów smakowych zamawianego wina, w weselne trunki zaopatrują się w specjalistycznym sklepie z winami. Dostępne są tam różne gatunki wina, w tym powszechnie chwalone wina z Półwyspu Apenińskiego.

Coraz częściej na weselach serwuje się też kuchnię międzynarodową. W końcu mamy otwarte granice i dzisiaj mieszana, np. polsko-hiszpańska czy polsko-angielska, para nikogo nie dziwi. Podawanie wyłącznie polskich potraw byłoby niegrzeczne w stosunku do rodziny drugiej połówki.

Dlaczego wódka została zastąpiona przez różnego rodzaju wina? Wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze, Polacy stali się otwartym narodem, wiele podróżują, mają różne kontakty i przenoszą obce wzorce na rodzimy grunt. Po drugie, wina pozwalają na długą zabawę z wieloma toastami, podczas gdy dla niektórych z powodu słabej głowy pierwszy toast wódką jest ostatnim...

polskoangielska